poniedziałek, 26 września 2011

Zaczynamy oszczędzać cz.1.

Zaczynamy oszczędzanie. cz.1.
Ja akurat nie muszę zaczynać bo robię to już od dłuższego czasu i najważniejsze SYSTEMATYCZNIE.
Możemy oszczędzać na dowolny cel. Nie ważne jaki. Ja osobiście preferuje oszczędzanie w celu inwestowania, pomnażania kapitału jednak cel może być kompletnie inny. Nowy samochód, komputer, remont cokolwiek. Ważne żeby zacząć.

Nie masz wrażenia że co miesiąc setki złotych przelatują Ci między palcami i nawet nie wiesz gdzie  je wydałeś? Ciężko zarobione pieniądze rozchodzą się tak łatwo. Zaczynając oszczędzanie musimy skupić się na każdym wydatku. Codziennie będziemy podejmować takie decyzje. Nie chodzi oto aby być chytrym ale aby myśleć i nie przepłacać jeśli nie potrzeba.

Zapisuj wszystkie wydatki. Wszystkie. Rób zestawienia tygodniowe. Analizuj zapisy a zobaczysz w których momentach często niepotrzebnie znikały twoje pieniądze. Oszczędzanie oczywiście zależy od wysokości zarobków. Bardziej ważne jednak od deklarowanej kwoty jest wspomniana systematyczność.  Postaraj się jednak zaplanować swój budrzet domowy tak aby zaoszczędzić chcociaż 10% każdej pensji. Utwórz konto mocno-oszczędzające gdzie będziesz lokował oszczędności. Ważne aby posiadać właśnie osobny rachunek bankowy na nadwyżki. Pozwoli Ci to na większą kontrolę i przejżystość Twoich oszczędności.

 Musisz stawić czoła codziennym pokusom czychającym na promocjach w marketach.
Wykazać się odpowiedzialnością i konsekwencją w dążeniu do celu. Oszczędzający często dzielą swoją pensję na kategorie takie jak: Opłaty stałe, fundusz awaryjny, przyjemności, wydatki, oszczędności. itd.  Do każdej z kolumn rozkładają część procentową pensji którą uważają za słuszną.

Z drugiej jednak strony tak samo jak ciągłe bezmyślne wydawanie pieniędzy do niczego dobrego nie prowadzi tak samo przesadne oszczędzanie wszystkiego może się obrócić przeciwko Tobie. Odmawianie sobie wszystkiego aby zaoszczędzić może budować wewnętrzny głód aż w pewnym momencie niezaspokojone przez dłuższy czas przyjemności dają o sobie znać i człowiek wydaje wszystko na raz pod wpływem impulsu i psyhicznego głodu. Dlatego ważna jest równowaga i warto jakąś część pensji przeznaczać również na przyjemności czy hobby, jednocześnie pamiętając iż naszym priorytetem jest oszczędzanie.

Obniżanie wydatków też jest oszczędzaniem. Zastanów się czy nie wystarczyłby Ci mniejszy abonament w komórce, spłać wszystkie długi, nie kupuj na raty, zastanów się jakie koszty możesz obniżyć.

Stosowanie się między innymi do tych zasad pozwoli Ci zaoszczędzić gotówkę. Duża grupa oszczędzanjących tworzy tzw "fundusz awaryjny". Postaraj się zaoszczędzić dwu-trzy krotność swojej pensji. Niech na koncie procentują właśnie jako fundusz awaryjny czyli pieniądze na tzw "czarną godzinę". Sama świadomość posiadania takiego funduszu daje nam niesamowity komfort psyhiczny. Każdego dnia mamy lepsze samopoczucie wiedząc że posiadamy zabezpieczenie z zaoszczędzonych środków. Odstresowujemy się przynajmniej w kwestii finansowej. Osobiście wolę właśnie takie uczucie komfortu niż chwilowej radości z zakupionej za te pieniądze np plazmy 3D na ściane która z każdym miesiącem traci na wartości. Nie mam nic przeciw takim "zabawkom". Wolę je jednak kupować w momonecie gdy wiem że mnie na nie realnie stać.

A to dopiero początek możliwości jakie daję zaoszczędzona gotówka ale o tym nastętnym razem.

Można oczywiście nie przejmować się powyższymi przykładami i żyć "po swojemu" i oczywiście nic mi do tego. Każdy jest Panem własnego życia i wszystko zależy od nas. Czy nie warto jednak zacząć myśleć o zabezpieczeniu swojej przyszłości czy swoich dzieci?

Jackson Brown junior (pisarz) powiedział kiedyś:
"Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Komentarz jest zbędny.

A Ty jakie masz pomysły ma oszczędzanie???

Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz